Wydarzenia
Moje książki

Granica w ogniu

Bezpieczeństwo Polski

Polecane strony
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Aktualności

Nowe wydanie "Głosu znad Sanu" i Biuletynu Informacyjnego WSDS

Stowarzyszenie "W dolinie Sanu" w Babicach wydało kolejne wydanie gazety społecznej "Głos znad Sanu" - to już nr 20 w ciągu 5-letniej działalności stowarzyszenia. Gazeta już na dniach będzie kolportowana, ale dla niecierpliwych polecam wizytę na stronie internetowej stowarzyszenia - www.babice-wdoliniesanu.pl

Wspólnota Samorządowa Doliny Sanu przygotowała czwarty numer biuletynu informacyjnego.

Tematyką nowego numeru związana jest z jesiennymi wyborami parlamentarnymi. W tych wyborach udział wzięło z powodzeniem nasze środowisko. Wspólnota samorządowa wykonała swoje zadanie zaistniała szeroko w świadomości społecznej jako szeroka oddolna społeczna alternatywa dla partii politycznych. Poniżej wyniki uzyskane przez MAŁGORZATĘ DACHNOWICZ, naszą kandydatkę w poszczególnych powiatach i gminach. W gazecie także analiza obecnej sytuacji politycznej w kraju i inne interesujące informacje.

Biuletyn do pobrania na stronie www.dolinasanu.org.pl

 

Atak litewskich polityków na Polskę jest przejawem ich bezradności

Żródło: http://kurierwilenski.lt/2012/01/04/atak-litewskich-politykow-na-polske-jest-przejawem-ich-bezradnosci/

Nowy rok w polityce zagranicznej Litwy rozpoczął się od zmasowanego ataku, jaki litewscy politycy przypuścili w mediach na Polskę i Polaków.

Zdaniem politologów, atakując Polskę litewscy politycy próbują zwyczajnie zamaskować swoją nieudolność w relacjach z Polakami

Chociaż jeszcze we wrześniu ubiegłego roku, po wypowiedzi prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego o przysłowiowej „litewskiej kozie, która nie przyjdzie do żadnego wozu”, patriarcha rządzących konserwatystów, europoseł prof. Vytautas Landsbergis, apelował, aby litewska retoryka w odpowiedzi była zrównoważona i dyplomatyczna. Ale własnie od Landsbergisa zaczęły się niewybredne ataki na Polskę i Polaków.

„Sądzę, że trzeba cierpliwie przeczekać i nie odpowiadać w podobnym stylu, bo kierując się grzecznością i dyplomacją Litwa może przygasić płomienie tego konfliktu” — mówił we wrześniu Vytautas Landsbergis. Ale już w listopadzie, w wywiadzie dla „Dziennika Toruńskiego Nowości”, profesor w niewybredny sposób zarzucał litewskim Polakom działania na korzyść Rosji i sugerował, że gdyby nie Unia i NATO, to Polska chciałaby za przykładem Piłsudskiego znowu najechać Wilno. Landsbergis zarzucił też Armii Krajowej „ludobójstwo” dokonane względem Litwy, twierdząc, że chce tylko „wyprostować myślenie” o AK i powiedzieć o niej „prawdę”.

„Zrozumcie, że AK na Litwie to nie ta sama co w Polsce walcząca z Niemcami. Przykład. »Łupaszka«, ludobójca z Dubinek. A jest bohaterem Polski. (…) Nie jest to przyjemne dla mnie, że to mogę Polakom wytykać. Chodzi o to, by wyprostować myślenie, nawet co do AK, chodzi o prawdę” — powiedział Landsbergis dla toruńskiej gazety.

 

Marsze z pochodniami ku czci Bandery na Ukrainie - czy może być jeszcze gorzej?

Takie pytanie w swoim felietonie zadaje Wiesław Tokarczuk.

 

Odpowiedź na zadane w tytule pytanie brzmi: może. I nie mam na myśli rosnących statystyk aktów czynnej wrogości w stosunku do ludzi nie będących Ukraińcami, głównie do Żydów. Były już przypadki mordowania pojedynczych Żydów, podpalane są synagogi, a akty te sygnowano swastyką. Władze ukraińskie starają się te przypadki łamania prawa podciągać pod "chuligaństwo", dlatego statystyki ksenofobii należy uznać za zaniżone.

Gorzej będzie wtedy, gdy Rada Werchowna Ukrainy zleci ukraińskiej prokuraturze ściganie i karanie ludzi takich jak, przykładowo, Jan Niewiński i Szczepan Siekierka. A będzie tak dlatego, że tacy ludzie walczyli z krwawymi bandytami, których teraz usiłuje się gloryfikować jako bohaterów narodowych, a także dlatego, że mówienie i pisanie prawdy o zbrodniach banderowców może zostać prawnie uznane za przestępstwo, tak jak zrobił to Sejm Litwy, chroniący swoich nazistowskich kolaborantów.

Niektórzy łudzili siebie i innych, mówiąc: "Poczekajcie, Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej, przyjmie standardy europejskie." Oto Litwa, kraj należący do UE, a jak postępuje z mniejszościami? I oto Litwa usiłuje doprowadzić do skazania tych Żydów, którzy walczyli z policją litewską i litewskimi SS-manami na służbie nazistów. To po pierwsze. Po drugie, chcą karać więzieniem tych Żydów - świadków, którzy domagali się ukarania litewskich kolaborantów za udział w Holokauście. Bo w ten sposób "zniesławili" "bohaterów narodowych".

Z powodu takiej niesłychanej bezczelności izraelski parlament -Kneset - został zmuszony do zabrania głosu. Powstaje pytanie - czy polski Sejm, gdy już "Swoboda" opanuje ukraiński parlament, stanie w obronie żołnierzy 27 WDP AK, uczestników polskiej samoobrony na Wołyniu, członków "Istriebitielnych Batalionów", żołnierzy BCh? Czy będzie milczał tak jak dotychczas? Łukasz Kuźmicz, który walczył z UPA w mundurze PRL (innej Polski wtedy nie było) już jest ścigany...

Poniżej tekst z portalu żydowskiego, który informuje, jak bardzo rozzuchwalili się nacjonaliści litewscy.

http://izrus.co.il/dvuhstoronka/article/2012-01-04/16614.html

Litwa nadal prześladuje bohaterów - Izraelczyków

 

Kara za mówienie po polsku

 Poniżej zamieszczam informację z portalu zajmującego się sprawami litewskimi.

 

Odezwa do pracowników AB „Lietuvos Geležinkeliai“

 

Komunikat w sprawie odwołania M. Dachnowicz z funkcji Zastępcy Dyrektora Centrum Kulturalnego w Przemyślu.

 

W dniu 19 grudnia 2011 r.  otrzymałam od dyrektora Centrum Kulturalnego w Przemyślu informację, że Zarząd Województwa Podkarpackiego podjął decyzję o odwołaniu mojej osoby z funkcji Zastępcy Dyrektora CK w Przemyślu. Decyzja ta zarówno w moim odczuciu jak i moich wyborców jest konsekwencją mojego kandydowania do Senatu RP, oraz prowadzoną przeze mnie działalnością społeczną. Potwierdza to fakt, że od czasu zmiany koalicji w Sejmiku Województwa Podkarpackiego do czasu wyborów parlamentarnych (rok czasu) Zarząd nie podjął żadnych decyzji co do mojej osoby. Nie odwołał mnie jak zwykle ma to miejsce, po wyborze nowych władz Województwa. Zrobił to po wyborach Parlamentarnych stąd intencja jest tak oczywista.