Moje książki

Granica w ogniu

Bezpieczeństwo Polski

Polecane strony
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Moim zdaniem

Ostatni wywiad

Kilka dni byłem w podróży. Niedawno dojechałem do domu.  O celu poinformuje za kilka dni. Przez ten okres nagromadziło się spraw. Pierwsze, mój wywiad:

Książka „Bandera i Ja" w polskiej szkole


https://pl.sputniknews.com/polska/20160928/3957898/bandera-w-polskiej-szkole.html

 

Agent Moskwy cz. 20

Studium przypadku- jak zostać „agentem Moskwy” cz. XX

Kilkanaście lat temu o mało co Moskwa miałaby swojego Marszałka Województwa Podkarpackiego. Dzisiaj taka wiadomość to sensacja, tym bardziej, iż ów marszałek miał być wybrany głosami PiS, PO i LPR!  Faktycznie w 2002 roku LPR na Podkarpaciu miała 24 procent poparcia (i komu to przeszkadzało?).

 

Nowy wywiad dla Naszego Dziennika

Skończyć z tolerancją radykalnego islamu

http://naszdziennik.pl/swiat/167223,skonczyc-z-tolerancja-radykalnego-islamu.html

 

Agent Moskwy cz. 19

Studium przypadku- jak zostać „agentem Moskwy” cz. XIX

Dzisiaj ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski otrzymał w Sejmie RP od minister Elżbiety Rafalskiej nagrodę „Lider 25-lecia” za pracę z niepełnosprawnymi podopiecznymi.  Należne gratulacje, tym bardziej że jest on ponoć duchowym przywódcą agentury rosyjskiej w Polsce (tak przynajmniej prawi jedynie słuszna opcja banderowska w Polsce). Swoją drogą, że odznaczony przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy Tomasz Sakiewicz z jedynie słusznej „Gazety Polskiej” stanowiącej frakcję banderowską w PiS nie storpedował tej nagrody? Coś nie zatrybiło na łączach Lwów -Toronto- Warszawa.

 

Historia i Polityka

W 2012 roku w czasopiśmie Uniwersytetu Toruńskiego opublikowałem tekst napisany rok wcześniej (czyli dwa lata przed kolejnym majdanem) – „Polsko-rosyjska koegzystencja wpływów polityczno-gospodarczych na Ukrainie jako istotny czynnik stabilizacji w Europie Środkowo-Wschodniej”. Biorąc pod uwagę czas publikacji, wiele kwestii jest nadal aktualnych, ale do tego należy politycznie dorosnąć.

Tekst pod linkiem:

http://apcz.pl/czasopisma/index.php/HiP/article/view/HiP.2012.018/5793

 

Agent Moskwy cz. 18

Studium przypadku- jak zostać „agentem Moskwy” cz. XVIII

 

Dzisiaj kilka słów o pewnym środowisku liczonym w setkach osób z którego może się rekrutować agentura, a do którego przez lata przynależałem. Chodzi mi mianowicie o Niezależny Ruch Harcerski, który także tu na Podkarpaciu miał dosyć duże wpływy. To środowisko działało praktycznie od 1980 roku i zrzeszało początkowo osoby chcące reformować Związek Harcerstwa Polskiego. Tak naprawdę przez lata były dwa oblicza tego środowiska. Jedno oficjalne, a drugie to prawdziwe jego życie. W tej drugiej odsłonie było nawiązanie do tradycji II Rzeczypospolitej i wartości religijnych. Nikt tutaj nikogo nie indoktrynował, chciałeś żyć w oparciu o pewne wartości to byłeś częścią nas.  Oczywiście Służba Bezpieczeństwa prowadziła pracę mającą na celu jego infiltrację, ale było jej bardzo trudno to robić. Z moich doświadczeń i dokumentów IPN wynika, iż były duże problemy aby znaleźć donosicieli. Sam byłem przez kilka lat drużynowym 13. Drużyny Harcerskiej im. Orląt Lwowskich w Przeworsku (należała ona do ogólnopolskiego ruchu „czarnych trzynastek”). Zresztą z Orlętami Lwowskimi w późniejszym życiu się także nie rozstawałem, gdyż byłem w Przemyślu dyrektorem szkoły o tym imieniu.

 

Agent Moskwy cz. 16

Studium przypadku- jak zostać „agentem Moskwy” cz. XVI

Moje działania operacyjne oczywiście nie ograniczały się tylko do Ukrainy. Jednym z pól mojego zainteresowania była Białoruś. Państwo w którym mieszka oficjalnie 300 tysięcy Polaków, a wliczając osoby pochodzenia polskiego możemy mówić o milionie, czyli 10 procentach ludności tego kraju.

 

Agent Moskwy cz. 15

Studium przypadku- jak zostać „agentem Moskwy” cz. XV

 

W pracy agenturalnej nie liczy się tylko wyszkolenie ale także zespół w którym się pracuje (jak wszędzie). W swoich licznych wyjazdach na wschód towarzyszyłem bardzo często dwóm ludziom, a mianowicie profesorowi Andrzejowi Zakrzewskiemu i Piotrkowi Miszczukowi. Tutaj trzeba jasno powiedzieć, iż w delegacji musiał być zawsze reprezentant prawicy (zazwyczaj ja) i lewicy (zazwyczaj Piotrek Miszczuk z SLD). Dzisiaj wielu polityków opowiada bzdury, iż nie rozmawia z konkurencją polityczną.

 

Studium przypadku- jak zostać „agentem Moskwy” cz. XIV

Wczoraj uczestniczyłem w „Dniu Sybiraka” i pogrzebie byłego dowódcy AK i WiN-u w Przemyślu. Zaskoczyło mnie, iż pojawił się Marek Kuchciński, bo przez ostatnie lata trochę zaniedbywał swój okręg wyborczy.  Ma jednak jedynkę i po co się trudzić. Należy pamiętać, iż jednym z zadań dobrego wywiadu jest zdobywanie kontaktów operacyjnych w środowiskach osób wschodzących politycznie. I tu znowu padło na mnie. Co prawda czasami można przestrzelić ale tego się nie wie zazwyczaj z góry.

 

Agent Moskwy cz. 13

Studium przypadku- jak zostać „agentem Moskwy” cz. XIII

Pisałem o wschodniej i południowej Ukrainie i trochę o stolicy. Ale zasadniczo byłem szkolony do przeprowadzania operacji na Podolu, Pokuciu, Bukowinie, Zakarpaciu i Ziemi Lwowskiej. Z tych rejonów mam mnóstwo wspomnień, gdyż tam operowałem nader często.  Większej ilości zdjęć przedstawiających ze mną polskich działaczy publikował nie będę, bo tam czas niespokojny i część elit tego regonu nadal jest w chorobie przenoszonej pokoleniami od czasu ludobójstwa na Wołyniu. Tym niemniej moja i moich kolegów zazwyczaj codzienna marszruta wyglądała następująco: wizyta u miejscowych Polaków, w miejscowej parafii i rozmowa z lokalnymi władzami.