Bohaterowie UPA cz. I

W najbliższych tygodniach (na ile mi czas pozwoli) postaram się publikować informacje o bohaterskich czynach ukraińskiej policji w służbie Niemiec, która od lata 1944 roku stanowiła trzon UPA na terenie Pogórza Przemyskiego. Informacje pochodzą z archiwów IPN.

Myślę, iż będzie to także cenny materiał dla miłośników Bandery. Tytuł mojego serialu to „Bohaterowie UPA na Pogórzu Przemyskim”

Dzisiaj cz. I

W maju 1942 roku w Birczy funkcjonariusze niemieckiej służby bezpieczeństwa z Dobromila wraz z miejscową policją ukraińską wyprowadzili z domów najbogatszych Żydów (m.in. Wassermana i miejscowego adwokata). Pojmanych następnie wyprowadzono do lasu i na tzw. Kamiennej Górce ich rozstrzelano. W 1957 r. zwłoki ekshumowano i pochowano na cmentarzu żydowskim w Przemyślu.

 

W początkach sierpnia 1942 roku do Birczy przyjechali funkcjonariusze niemieckiej służby bezpieczeństwa z Dobromila. Razem z niemiecką żandarmerią, junakami ze służby budowlanej w Przemyślu oraz miejscowymi policjantami ukraińskimi zgromadzili miejscowych Żydów (również zamieszkujących Żohatyn i Kuźminę) w budynku dawnej stołówki wojskowej, gdzie dokonali ich selekcji. Chorych i niezdolnych do pracy pozostawiono na miejscu. Pozostałych 1670 Żydów po zabraniu im cennych rzeczy pod eskorta żandarmów odstawiono do Przemyśla. Należy podkreślić, iż samą Birczę miało zamieszkiwać wówczas znacznie ponad 1700 Żydów a okoliczne miejscowości dalsze około 700 osób. Dla około 100 Żydów w Birczy utworzono Getto. Pozostałych niezdolnych do pracy w liczbie 730 rozstrzelano w Starej Birczy na tzw. Wietrzysku. Szczególnie w wyłapywaniu Żydów zasłużyła się miejscowa policja ukraińska, która wyciągała z kryjówek pojedyncze osoby i na miejscu rozstrzeliwała. Zwłoki pomordowanych chowano na miejscowym cmentarzu.