Wydarzenia
Moje książki

Granica w ogniu

Bezpieczeństwo Polski

Polecane strony
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Hajdamacy

Premier Morawiecki miał rację w swoim przemówieniu.

Poniżej fragmenty wiersza ukraińskiego wieszcza o tych mordach. „dzieło” to jest także nauczane w polskich szkołach z ukraińskim językiem wykładowym!!! Polecam do zapoznania się z całością -wiele mówi.

https://kresy.pl/wydarzenia/morawiecki-zacytowal-rabina-chmielnicki-zbrodniarz-hitler-himmler-ukraincy-oburzeni-video/

Taras Szewczenko

„Hajdamacy”

 

„…Hajdamacy Mury rozwalili, — Rozwalili, — o kamienie Księży rozbijali, A uczniaczków żywcem w studni Wszystkich pochowali. Aż do samej nocy Lachów mordowali, A Gonta jak wściekły nie przestaje wyć: „Gdzie wy, ludożercy? gdzieście się schowali? Zjedliście me dzieci — ach, ciężkoż mi żyć! Nie ma z kim zapłakać, pogwarzyć życzliwie. Syny moje lube, moi czarnobrewki! Gdzie wy?… Krwi mi dajcie, bo chce mi się pić, I chce mi się patrzyć, jak ona czernieje, I chce się pierś zalać… Czemu wiatr nie wieje, Lachów nie nawieje?… Ach, ciężko mi żyć! Ciężko mi zapłakać… ach, gwiazdki wy święte! Za chmurę, za chmurę! Niech żadna nie świeci! O biada mi, biada! Jam porznął me dzieci! Gdzie się ja przytulę? O, życie przeklęte!… I biegał po mieście. A pośród bazaru Hajdamacy we krwi poznosili ław, I skąd co wyrwali z napojów i straw — I siedli wieczerzać. Ostatnia to kara, Ostatnia wieczerza!...”

 

„…Ej, posiali Hajdamacy W Ukrainie zboże; Lecz nie oni go wyżęli… Coż robić, mój Boże! Nie ma prawdy, nie wyrosła, Krzywda wybujała… Rozeszli się Hajdamacy Gdzie dola pognała. Kto do domu, kto w dąbrowę Z nożami w cholewach Kończyć Żydów. Tak i dzisiaj Sława szepcze w śpiewach.”